|
|
Menu kategorii |
Treść stronypowrót | 5. Informacja Dyrektora Zakładu Komunalnego „PGM” w Chorzowie o działalności zakładu. Do punktu 5 E.Jarnańczyk, Dyrektor ZK”PGM” w Chorzowie Panie Przewodniczący, Panie i Panowie radni ! Chciałem na samym początku podziękować za zaproszenie na ta sesję, jest to okazja aby się Państwu przedstawić, przedstawić być może problemy, a może bardziej moją wizję odnośnie pracy PGM-u. Za to zaproszenie serdecznie dziękuje. Chciałem rozpocząć od bardzo krótkiej informacji takiej statyutstycznej, dotyczącej PGM-u, nie chcę ją rozszerzać tylko dlatego, że jestem dyrektorem od niedawna. Państwo najczęściej pełnicie swoją funkcję nie po raz pierwszy, nie jest to pierwsza Wasza kadencja i na pewno tych danych raz że znacie chyba lepiej niż ja, ale one są zarazem pewną podstawę do tego, co będę dalej chciał jako pewien zarys programu, czy program swego działania w PGM-ie przedstawić. W sumie PGM w tej chwili zarządza 1347 budynkami, z tego własność gminy stanowi 514 budynków, własność prywatną 471 w naszym zarządzie, współwłasność 35 i wspólnoty mieszkaniowe 327. To daje właśnie ta sumaryczną liczbę 1347. Oczywiście polityka nasza w stosunku do każdego z tych zasobów powinna być inna, ale na tym na czym chciałem się w tej chwili skupić, to nad pewnymi działaniami, które z jednej strony mają polepszyć działanie PGM-u, co ma być zarówno odczuwalne przede wszystkim dla najemców, ale również w dłuższej perspektywie czasu odbić się na zasobach mieszkaniowych, jak również ma na celu takie perspektywiczne spojrzenie na PGM jak nie tylko w perspektywie roku, dwóch, ale również w szerszej czasowej jak powinien PGM funkcjonować. Na samym początku chciałem Państwa trochę rozczarować. Przyszedłem do PGM-u jako człowiek, który nie przyniósł żadnej teczki pieniędzy. A więc na pewno sam od siebie nie dołożę i nie zwiększę automatycznie kwoty pieniędzy, która mogłaby być przede wszystkim przeznaczona na remonty. Ale być może uda mi się zaszczepić przy pomocy zarówno współpracowników, jak i Urzędu Miasta pewne rozwiązania, które trochę tych pieniędzy na pewno mogą przysporzyć. I to jest pierwsza sprawa. Druga sprawa : liczę Panie Prezydencie Michalik na bardzo dobrą współpracę, bo nie ukrywam, że Pana doświadczenie w zakresie polityki mieszkaniowej jest niewspółmierne do mojego, natomiast ja z kolei mogę pochwalić się pewnym doświadczeniem w zarządzaniu i ten mariaż faktycznie może dobrze zaskutkować. A teraz do rzeczy. Nakreśliłem sobie pewien program zmian przede wszystkim zmian organizacyjnych w PGM-ie. Jedna zmiana organizacyjna została już Państwu zaprezentowana na poprzedniej sesji, jest to taka zasadnicza, dotyczy ona wpłynięcia administracji, czyli ADM-ów do struktur PGM. Nad tą zmianą organizacyjną nie będę się dłużej rozwodził, dlatego że dość długo była już uzasadniana na poprzedniej sesji. Każda ze zmian, zarówno ta, jak i następna będzie miała na celu następujące sprawy : pierwsze nazwałbym to zwiększeniem mobilności PGM-u, przede wszystkim wobec najemców. Druga sprawa, to aby PGM sta się instytucją bardziej przyjazną dla klienta, którym jest najemca. I trzeci cel, który sobie stawiam to polepszenie efektywności gospodarowania. I w jaki sposób to chcę osiągnąć ? Czyli pierwszy punkt – tak jak powiedziałem – włączenie ADM-ów do struktur PGM-u. Druga sprawa : dział techniczny rozbijam na dwa działy – na dział przygotowania i rozliczania remontów, natomiast wyodrębniam z tego działu grupę inspektorów nadzoru. Przez to chcę jedną rzecz osiągnąć : inspektor nadzoru w PGM-ie musi uzyskać swoją odpowiednią rangę. Ten dział inspektorów nadzoru będzie funkcjonował na zasadzie prawnej bardzo podobnej do działu radców prawnych, gdzie nie ma kierownika, a jest tylko koordynator pracy i każdy z inspektorów nadzoru staje się odpowiedzialny od A do Z za swoje działanie i tak rozliczany być musi. Nie chciałbym, żebyśmy o roli inspektora nadzoru budowlanego przypominali sobie dopiero w momencie tragicznym, wtedy kiedy dochodzi do jakiegokolwiek wypadku. On musi być odpowiednio wcześniej doceniony i on musi być świadom swojej roli w PGM-ie, on musi być również pewien, że ma wpływ czy jest wręcz kreatorem przede wszystkim planu remontów w PGM-ie. Następna sprawa, to zamierzam otworzyć, aby spełnić cel otwartości dla klienta, zamierzam otworzyć biuro obsługi klienta. Jest to rzecz trudna. Jak ocenić sprawność tego działu, potrafię sobie wyobrazić. Jeżeli klienci będą obsługiwani na parterze tego budynku i nikt z nich nie będzie musiał wędrować na pierwsze, drugie piętro, to znaczy że ten dział spełnia swoją rolę i to jest taka prosta ocena. Natomiast znacznie trudniej to zorganizować. Czasowo kojarzę to z dwoma zmianami organizacyjnymi. Z pierwszą, z włączeniem ADM-ów i z drugą – o której za chwilę powiem – zakupem i funkcjonowaniem nowego systemu informatycznego. Bo te rzeczy muszą być z sobą skorelowane, tego nie da się odłączyć. Inaczej tworzyłbym biuro obsługi klienta zaledwie na okres 2-3 miesięcy, do czasu zakupu nowego programu. Następna sprawa, to zamierzam podnieść rolę działu rozliczania czynszów, a przede wszystkim jednego zespołu wśród nich – jest to zespół windykacji. I to brzmi bardzo groźnie, to słowo windykacja wszystkich nas drażni, ale windykacja nie polega tylko na tym żeby jeździć po klientach i różnymi środkami doprowadzać do ściągalności pieniądza, ona w naszym przypadku, PGM-u, również powinna polegać, albo przede wszystkim powinna polegać na przedstawianiu najemcy sposobów załatwienia jego kłopotów. Bo te kłopoty są związane z niepłaceniem, czy zaległościami czynszowymi. To paromiesięczne moje doświadczenie wskazuje jednoznacznie, że wiedza wśród najemców na przykład dotycząca dodatków mieszkaniowych naprawdę jest nikła. A co więcej możliwość odnawiania takiego dodatku, to w ogóle jest tabula rasa dla najemców. Po prostu najemca ma świadomość, że jeżeli raz stracił prawo do dodatku mieszkaniowego, to on uważa że je stracił dozgonnie, co jest oczywiście nieprawdą. Bo dodatek mieszkaniowy jest przyznawany czasowo, jeżeli został mu odebrany z różnych przyczyn, najczęściej tą przyczyną jest to, że pozostała kwota nie była wpłacana przez najemcę, to jest to utrata tego jednego dodatku, czyli na ten okres, na który on to został mu przydzielony. Po upłynięciu tego okresu najemca znów ma prawo do uzyskania nowego dodatku, tylko niestety musi to być poprzedzone jego inicjatywą. I tutaj widzę szaloną rolę pracowników PGM-u, nie tylko w uświadamianiu, ale w pełnej pomocy. Również tej takiej manualnej – wypełnienia zwykłego wniosku – aby wyjść naprzeciw. Mamy również inne narzędzia, które mogą wspomóc, czy pomóc najemcy wyjście z kłopotu. Są to przede wszystkim możliwości, które w moim pełnomocnictwie są – rozkładania zaległości na raty. I z ta informacją musimy do tego najemcy jak najbardziej trafić, również przez rozmowy indywidualne. Następna sprawa, na którą chciałem zwrócić uwagę, to zupełnie inne podejście do remontów. Myślę, ze pierwszy krok żeśmy potrafili zrobić w planie przygotowanym na rok 2004, ale to jest dopiero namiastka pewnych zmian, które będziemy w przyszłym roku wprowadzać. A mianowicie chciałbym przede wszystkim w planie remontów do minimum ograniczyć sprawę tzw. awaryjności, działania na zasadzie „straży pożarnej”, a znacznie bardziej rozbudować i wprowadzać różnego rodzaju programy, które w tej chwili przynajmniej tematycznie przybliżę. Część z tych programów już została przez nas opracowana, zawiera ona zarówno kwotę roczną, jaką będziemy na te programy przeznaczać, jak i czasookres realizacji takiego programu. Pierwszym takim programem, który nie ja stworzyłem, ale zastałem go już w PGM-ie i uważam że jest zasadne go dalej prowadzić, jest to program związany z bezpieczeństwem, a dotyczy dokładnie instalacji gazowej, czyli tak wprost mówiąc wyrzucania kurków gazowych na zewnątrz budynków i przechodzenie na instalację spawaną. W tym zakresie praktycznie 65 % zasobów budynkowych mamy już zrobionych, czyli zostaje około 35-30 %, które zamierzamy wykonać w przeciągu 6 lat – bo to są takie kwoty – ale chciałbym tutaj do tego programu również pozyskać inną instytucję, to znaczy dystrybutora gazu. Bo tak naprawdę za kurki, to również ta instytucja jest odpowiedzialna. Ale te rozmowy są jeszcze przed nami, trudno mi w tej chwili tutaj na tej sali jednoznacznie przedstawić efekt, skoro tych rozmów jeszcze nie było, natomiast cel bym mógł, ale myślę że to nie miałoby sensu przed odbyciem tych rozmów. Następny program, opracowany przez nas, to jest program olicznikowania, czy opomiarowania poboru wody. I to jest program, który powinien przede wszystkim zaowocować oszczędnościami również dla samego PGM-u. Tutaj kwoty rocznie wydane przez nas przez okres czterech lat, bo jest to program, który żeśmy zamknęli w okresie czteroletnim, począwszy od przyszłego roku, są to kwoty rzędu 400-550 tysięcy złotych rocznie. I ten czteroletni okres pozwoli nam na to, aby cała substancja budynkowa, mieszkaniowa dokładniej mówiąc, została opomiarowana, olicznikowana, co ułatwi nam znacznie dokładniejsze rozliczanie wody. Chcę Państwu powiedzieć, że właśnie wobec braków technicznych, wobec pewnych niedoskonałości organizacyjnych nie potrafiliśmy dotychczas rozliczyć w 100 % kosztów wody. Właśnie olicznikowanie nam dopomoże, bo zmiany organizacyjne już wprowadziłem i w tym roku ok. 25 % rozliczenia wody potrafiłem poprawić. I tak jak powiedziałem to jest program, który w ciągu czterech lat będzie sukcesywnie wprowadzany. W pierwszej kolejności będą olicznikowane mieszkania w takich budynkach, gdzie do zamknięcia budynku w sensie stuprocentowym zostały 1-2 mieszkania, czyli żeby uzyskać efekt 100 % olicznikowania danego budynku, jak również mieszkań, które są własnością gminy, a będących w budynkach, które są wspólnotami mieszkaniowymi. Trzecim programem jest program przez nas opracowany, dotyczący okien, on praktycznie znacznie większym takim wachlarzem ruszył od poprzedniego roku, jest to program obliczony na około 15 lat i jeżeli by w ciągu 15 lat byłą przeznaczona kwota taka, jaką przewidujemy w przyszłym roku, a jest to kwota ok. 3 milionów złotych na wymianę okien, to jest to wystarczający okres, aby prawie że w 100 % mieć za sobą wymianę okien. Jest to taki wydatek jednorazowy, bo jeżeli okna drewniane są liczone na około 30 do 50 lat, to plastikowe tutaj nie mamy takiego doświadczenia, które by to potwierdzało jaka faktyczna żywotność tych okien jest, no ale każdy z nas potrafi sobie wyobrazić, że powinna być znacznie większa niż okien drewnianych. Następnym takim programem są klatki schodowe. Ten program jest jeszcze dopracowywany, to znaczy mamy określone kwoty roczne, mamy określony czasookres, natomiast dopracowywany musi być w sensie adresowym. I tu czasookres odnawiania klatek schodowych przyjęliśmy jako 15 lat. Czyli w ciągu 15 lat każda klatka powinna być odnawiana i na to środki finansowe są w tej chwili w takiej wielkości, jak przewidujemy na przyszły rok. Program, który jeszcze przed nami stoi do nakreślenia dopiero będzie opracowywany, zamierzam go zamknąć w ciągu około 2-3 miesięcy, jest to program remontów i modernizacji dachów. Natomiast dwa programy, na które środki powinniśmy szukać nie tylko we własnych źródłach finansowania, stoją jeszcze przed nami całkowicie do opracowania. Jest to program docieplenia, czyli termomodernizacji ogólnie rzecz biorąc i program dotyczący elewacji budynków. Program elewacji budynków może być programem najdroższym i tu nie ukrywam, ze przy obecnym funduszu którym dysponuje PGM na pewno PGM przy tym funduszu nie jest w stanie tego programu zabezpieczyć. Ale jest to również według mojej wiedzy jeden z tych programów, który mógłby być zasilany środkami pomocowymi i jest to w tej chwili przez nas rozeznawane. Sprawa modernizacji jest tego – ten drugi punkt – najlepszym dowodem, bo to wiemy i znamy te źródła finansowania. Natomiast jeżeli chodzi o elewacje, te będziemy jeszcze tutaj rozeznawać i tych źródeł finansowania będziemy musieli poszukiwać. Są przeze mnie również prowadzone w tej chwili rozmowy z trzema firmami dotyczące ogrzewania budynków. Te rozmowy dotyczą przede wszystkim kotłowni lokalnych, które już w tej chwili funkcjonują, węglowych z przejściem na gazowe i na ropę, bądź w budynkach, gdzie jeszcze takiego ogrzewania nie ma. Firmy te oferują całkowite sfinansowanie takiego przedsięwzięcia. Ja tego programu całkowicie nie chcę przybliżać, bo jest to podjęcie pewnych zobowiązań wieloletnich ze strony zarówno gminy, jak i najemców, którzy no zdecydują się płacić za takie ogrzewanie w sensie eksploatacji. Gwarancje jakie te firmy dają to jest to, iż stawki za odpłatność ogrzewania nie będą większe od obecnych, stawianych generalnie przez PEC, czy uzyskiwanych na lokalnych źródłach ciepłą. Efekt tych rozmów myślę że w przeciągu miesiąca, około półtorej miesiąca czasu przedstawię Zarządowi Miasta i myślę że na szczeblu Zarządu Miasta będziemy podejmowali decyzje, czy któryś z tych wariantów możemy zastosować i przenieść na naszą substancję. Parę słów chciałem jeszcze powiedzieć na temat programu komputerowego, o którym tutaj wspomniałem. Jest to dla mnie powiem szczerze rzecz podstawowa i nierozerwalnie związana ze zmianami organizacyjnymi. Te systemy komputerowe, czy informatyczne, którymi w tej chwili dysponujemy działają niezależnie od siebie, praktycznie prawie każdy z nich ma oddzielną bazę. W każdym z tych programów uczestniczy czynnik ludzki, który jest najbardziej zawodny i tak naprawdę mogę powiedzieć, że tyle ile mam programów, tyle mam baz. A więc zakupienie programu integralnego dla całej instytucji jest dla mnie rzeczą podstawową po to, aby niezależnie w której działce tego przedsiębiorstwa będziemy się poruszać, mieć dane oparte o ta samą bazę. Jest to dla mnie rzecz tak jak mówię podstawowa. Ta baza jest dla mnie znana, to jest baza która doskonale funkcjonuje, to jest ta baza czynszowa pomiędzy PGM-em a najemcą. Ona nie może być naruszona, bo jeżeli bym tylko przyjął jako bazę co innego, to zburzyłbym dzisiejszy system płatności, czyli no naruszyłbym obecny stosunek pomiędzy PGM-em a najemcą. Czyli musze bazować przede wszystkim na danych, które mam w systemie czynszowym. W tej chwili prowadzimy rozmowy z trzema firmami komputerowymi, informatycznymi, które bądź dysponują, bądź jedna z nich dopiero opracowuje taki program. Wbrew pozorom niestety na rynku nie można dostać, czy nie jest dostępne gro takich programów dla tego typu instytucji, jak PGM. Dla rozliczania danej wspólnoty mieszkaniowej – tak, natomiast dla tego typu instytucji, jak przedsiębiorstwo gospodarki komunalnej, które ma zarządzać tyloma budynkami niestety takiego programy w sensie wyboru dużego na rynku nie ma. Mnie osobiście są właśnie znane w tej chwili tylko trzy firmy, które dysponują gotowym programem no i mam ta informację od jednej firmy, od której w tej chwili część programu eksploatujemy, a byłaby skłonna opracować. Z tym że nie chcę się opierać na programie, czy inaczej – nie chciałbym aby PGM był w tym zakresie królikiem doświadczalnym. Ja w swojej karierze zawodowej wprowadzałem trzy systemy informatyczne i mam dość bogate doświadczenie wprowadzania tych systemów, natomiast musze pamiętać o tym, że były to instytucje niejako zamknięte, że byłą klientela ściśle określona i byłą stosunkowo mało liczebna. Tutaj jeżeli bym się pokusił że tak powiem o wielkie ryzyko w systemie informatycznym, to naraziłbym się na nieporozumienie z 18 tysiącami klientów, bo tylu mamy. Ponad 18 tysięcy klientów. Jeżeli tam by wprowadzić zamieszanie, no to byłoby to pewne nieporozumienie. Dlatego chciałbym się oprzeć na programie, który już funkcjonuje, który nie tylko potrafię poznać poprzez prezentację, ale potrafię również poznać gdziekolwiek jest zastosowany w praktyce, jak również wysłuchać uwag instytucji, które w tej chwili go eksploatują.. I na moment jeszcze do spraw remontów. Jak Państwo wiecie tamtego roku remonty zamykają się kwotą – ja mówię w okrągłych liczbach – 17 milionów złotych. Podobna kwota, lekko wyższa, będzie najprawdopodobniej w budżecie na przyszły rok. Czy jest to kwota wystarczająca, czy za mała ? Każdy z nas wie, że dobrze byłoby mieć znacznie więcej. Ja niezależnie od pewnej wiedzy dotyczącej zarządzania tak jak swego czasu na komisji powiedziałem przyszedłem z pewnym „garbem” do tej instytucji. Ten mój „garb” polega na tym, że4 mieszkam w zasobach zarządzanych przez PGM od samego urodzenia i potrafię również ocenić z tej drugiej strony. To jest taki bagaż, z którym muszę również poradzić sobie. A więc zdaję sobie sprawę, że ten pieniądz jest ewidentnie za mały. Natomiast pokusiliśmy się o to, aby określić jaka kwota powtarzana rok w rok mogłaby być uznana za zadowalającą, to nie znaczy konieczna już na dziś. Jako zadowalająca, bo do tej kwoty trzeba jakoś etapami dochodzić, tego się nie da zrobić z dnia na dzień. Czyli przy obecnym poziomie remontów 17-18 milionów ta kwota o której my mówimy, powtarzalna rok w rok to jest poziom około 26 milionów złotych. Czyli brakuje nam 8 milionów złotych. I teraz moim zdaniem należałoby w pewnej perspektywie czasowej również rozpatrzyć pewne możliwości, czy drogi dojścia. I w czym możemy się poruszać proszę Państwa ? Więc pierwsza moja uwaga dotyczy własnego podwórka. Więc tak : przy obecnych stawkach czynszowych, które mamy, jeżeli mielibyśmy... ja mówię o stawkach które funkcjonują zarówno w lokalach mieszkalnych, jak i w lokalach użytkowych, czyli mówię o wszystkich źródłach finansowania PGM-u jeżeli obecne stawki czynszowe byłyby ściągane w 100 %, czyli bardzo teoretyczna sprawa, bo z takim przypadkiem nawet w tych latach gdzie ściągalność była zadowalająca nie mieliśmy do czynienia, bo był to poziom w granicach 93-4 %. Jeżeli w dniu dzisiejszym ta ściągalność byłaby na poziomie 100 %, to wpływ do PGM-u, fizyczny wpływ do PGM-u byłby o około 8,3 mln większy. Proszę zauważyć, że byłby to pieniądz możliwy, możliwy do przeznaczenia wprost na remonty. Czyli 18 plus 8 – tak mnie uczono – jest 26. Ale jest to teoretyczne rozwiązanie, niemniej ta informacja wskazuje na to, jak istotne jest polepszenie windykacji. Niezależnie jakimi metodami. Niezależnie od tego, że mówiąc również o dodatkach mieszkaniowych mam pełną świadomość, że mówię również - częściowo przynajmniej - o innej kieszeni budżetu miasta. Ale jeszcze druga informacja, również bardzo teoretyczna. Jeżeli byśmy... stawka bazowa na dzień dzisiejszy w Chorzowie jest 4,30 – to nie znaczy że taka jest średnia, to jest ta maksymalna. My mamy w Chorzowie tylko i wyłącznie współczynniki zmniejszające. I chcę Państwu powiedzieć, że stawka średnia, pomijając lokale socjalne, czyli te które schodzą ze stawką znacznie niżej, bo jeżeli wezmę jeszcze lokale socjalne to dopiero ta stawka spadnie, ale bez... wykluczając lokale socjalne, to średnia stawka jest 3,70. I z 4,30 ta która faktycznie funkcjonuje jest 3,70. Pomijając lokale socjalne. Ale teraz zwrócę uwagę na zupełnie inna rzecz : to co prawo pozwala (...) stawka maksymalna 5,80 to jest w tej wartości 3 % odtworzenia. Ja mówię w okrągłej cyfrze też 5,80. jeżeli sobie przeliczyłem te 5,80 – to znów jest bardzo teoretyczne liczenie – w takim samym stopniu ściągalności jak obecnie, czyli w granicach 86 %, bo 14 % gdzieś nie ściągamy, to dokładnie w skali roku daje nam to 9 milionów złotych. Czyli bardzo podobną wielkość jak poprzednio powiedziałem windykacji. Ja mówię o tym nie dlatego, żebym w jakikolwiek sposób chciał sugerować podwyższenie stawek do 5,80 – absolutnie – ja powiedziałem to celowo tylko dlatego żeby zobaczyć w jak szerokim spektrum myślowym możemy się tutaj poruszać. Czyli poprzez teoretyczne poprawienie windykacji do 100 %, gdzie dostajemy efekt który byśmy chcieli, jak również teoretyczne możliwości prawne podwyższenia stawki czynszowej. Ja swój pogląd na ten temat zaprezentowałem, natomiast bez wątpienia nie jest to moja decyzja i tak jak żeśmy z Panem Prezydentem Michalikiem rozmawiali rozumiem, że w najbliższym czasie będziemy rozmawiać jak w większej perspektywie czasowej do tego tematu podejść. Natomiast chciałem jeszcze zwrócić na jedną rzecz uwagę. Przeprowadziłem taką analizę jak kwota obecna, 17-18 milionów złotych przeznaczana na remont w Chorzowie, bo co do koniecznego wydania pieniądza potrafię to ocenić. Jest to trochę więcej niż konieczne, natomiast to co byśmy chcieli, to jest znacznie mniej. Natomiast jak to się ma do pieniędzy, czy do funduszy remontowych przeznaczanych w miastach pobliskich ? A więc wygląda to różnie proszę Państwa, ale nie jest gdzieś dół – najmniej ma Bytom, Zabrze, Gliwice, gdzie średnio na budynek – ja wiem że to jest bardzo złudne co w tej chwili mówię na budynek, bo zaraz ktoś mi powie budynek budynkowi nierówny – ale gdzieś tam mam również dane w przeliczeniu na metr i proszę mi wierzyć, że jest to mniej więcej to samo. Ale na budynek w tych miastach przeznaczany jest rząd od 3 do 4,5 tysiąca złotych na remont w skali roku. W Chorzowie ta kwota o której mówię w tym roku daje średnio na budynek kwotę 12.500,- . Ja myślę znacznie bogatsze Katowice – i to jest taki dość istotny dla mnie miernik – przeznaczają prawie że dokładnie taką sama kwotę – 12.200,-. Z tym że jest tam inna forma zarządzania, tam jest PGM czy te instytucje PGM-u są w formie spółek akcyjnych, jest to... inaczej : fundusz remontowy ma w 100 % charakter dotacji miasta. Natomiast są tez znane mi dwie gminy położone blisko nas, które faktycznie mają ten fundusz w przeliczeniu na budynek znacznie większy. Są to Piekary i Tychy. Jeszcze raz mówię ja nie mam informacji o wszystkich gminach, ja przekazuję tylko te, które udało mi się zrobić. W Piekarach ten wskaźnik wynosi 22.000,- na budynek na rok, natomiast w Tychach 25.000,- ale Tychy z tego myślenia bym zupełnie wyrzucił, dlatego że jeśli byśmy tam spojrzeli na strukturę mieszkaniową, to 80 % są to budynki nazwijmy to wieżowce, czyli budynki co najmniej ośmiopiętrowe. I pod tym względem Tychy że tak powiem nie przystają do pozostałych gmin, które tutaj przytoczyłem. Czyli reasumując chciałbym powiedzieć tak – reasumując tą część remontową – że ten pieniądz który w tej chwili przeznaczamy wcale nie jest niski. Na pewno zadanie jedno z podstawowych i to starałem się tutaj wykazać to jest to, aby PGM zarządzał tymi pieniędzmi znacznie bardziej efektywnie i to, żeby jeszcze szukał innych źródeł finansowania. Zarówno w pomniejszeniu kosztów – przykład to sprawa wody o której tutaj mówiłem, że z różnych przyczyn technicznych i organizacyjnych nie potrafiliśmy wszystkiego przerzucić, jak również poszukiwania innych źródeł finansowania, to co nam rynek daje. I na koniec jeszcze jedna rzecz : ja jestem otwarty i to deklaruję tutaj, deklarowałem już na dwóch komisjach z którymi miałem przyjemność się spotkać do szerokiej współpracy. Z każdego zaproszenia na takie spotkanie z miłą chęcią skorzystam. I ta współpracę deklaruję Państwu. Na koniec chciałbym życzyć tu na tej sali pracownikom PGM-u powodzenia i sukcesu. I chcę Państwa zapewnić, że są to życzenia szczere, ale nie bezinteresowne. Mam w nich interes. Powodzenie tych ludzi i sukces tych ludzi będzie moim sukcesem. Dziękuję bardzo. Radny – K.Kostka Panie Przewodniczący, Wysoka Rado ! Ja się cieszę, że wysłuchaliśmy bardzo szerokiej informacji na temat co zrobić, żeby poprawić zasoby mieszkaniowe w Chorzowie, tylko w tym wszystkim brakło mi jednego punktu. Jak wiemy miasto Chorzów ma substancję bardzo starą. Ja nie słyszałem tutaj w tym wystąpieniu że będzie się oceniało stan techniczny budynków i nie będzie się ładowało pieniędzy w budynki, które na to nie zasługują. Bardzo chciałbym, żeby w takim opracowaniu wyraźnie znalazło się to, że te budynki nie będą remontowane, będą wysiedlane, a będą burzone. Żebyśmy wiedzieli ze taka ilość budynków po prostu już do odtworzenia się nie nadaje. My wiemy, że są budynki, które mają tak zawilgocone fundamenty, że nawet gdyby robi c cokolwiek z tym wszystkim, to się już niewiele z tym da zrobić i budynek trzeba wyburzyć i niejednokrotnie w to miejsce postawić nowy. Dlatego prosiłbym o odpowiedź czy planuje się przeprowadzenie co najmniej tej bardzo starej substancji w ocenie jej stanu technicznego i wyburzenia. Ja nawet kiedyś tutaj na sesji proponowałem, żeby jeżeli trzeba, to może i trzeba wyburzać całe kwartały budynków, nawet jeżeli wśród tych budynków będzie jeden nadający się do zasiedlenia. Bo może się okazać, że wolne miejsce które powstanie, pozwoli na lepsze wykorzystanie tego, a to tez może być dodatkowym finansowaniem budynków. Dziękuję bardzo. Radny – T.Wolan Panie Przewodniczący, Wysoka Rado ! Z dużą uwagą i zainteresowaniem wysłuchałem wystąpienia Pana Dyrektora PGM-u nowopowołanego Dyrektora PGM-u. jako radny opozycyjny Sojuszu Lewicy Demokratycznej z satysfakcją wysłuchałem zapewnień czy planów dotyczących uczynienia PGM-u organizacją o ludzkiej tworzy, organizacją służebną społeczeństwu miasta. Przede wszystkim życzę powodzenia w urzeczywistnianiu tej wizji. Mam pytanie dotyczące kwestii mobilności pracowników do wdrożenia tego programu. Jak wiadomo każdy najbardziej ambitny program musi być realizowany przez ludzi. Na ile Pan Dyrektor ma pewność co do właśnie aktywnego włączenia się załogi do urzeczywistniania tego programu ? I jeszcze jedna refleksja : na sesji Rady poprzedniej i innych były prezentowane programy dotyczące innych sfer, a później po jakimś czasie w kierunku radnych, w stosunku do radnych były kierowane wnioski dotyczące zasilenia finansowego tych programów. Moje pytanie zatem dotyczy czy Pan Dyrektor przewiduje, jakie Pan Dyrektor przewiduje środki o które się niebawem zwróci do Rady, zwiększenie środków z budżetu miasta. Dziękuję. Radny – P.Wróblewski Panie Przewodniczący, Wysoka Rado ! Ja z zainteresowaniem wysłuchałem wystąpienia Pana Dyrektora PGM-u, zwłaszcza tych danych które tutaj nam jeszcze przedstawił i podał bieżące... ich aktualizację. Ale mam tu pytanie do kwestii dotyczących programu wymiany okien. Bo powiedział Pan, że on jest długofalowym programem, na 15 lat zakreślonym. Podał Pan też kwoty, które życzyłby sobie żeby one były przeznaczane na wymianę okien. Chciałbym się dowiedzieć ile w Chorzowie oczekuje się obecnie średnio – tak jak Pan tez się posługiwał tą kategorią na wymianę okien i też ponieważ... one... ten program ma takie trzy filary : zwiększenie mobilności, potem ta przyjazność wobec najemców i potem to ekonomiczne zwiększenie efektywności, chciałbym żeby Pan nam poszerzył podobnie jak tutaj radny Wolan miał ta uwagę co znaczy zwiększenie mobilności, jak Pan to sobie wyobraża w tej instytucji, którą Pan zarządza ? Radny – H.Komander Panie Przewodniczący, Szanowna Rado ! Otóż ja mam do Pana Dyrektora trzy pytania. Pierwsze pytanie to jest czy Pan Dyrektor widzi możliwość pewnych oszczędności jeśli chodzi o sam remont. Znaczy konkretnie remont, ja nie mówię w tej chwili o klatkach, nie mówię na przykład o elewacjach, o remontach. Bo jak nam jest wiadomo w tych przetargach, które się odbywają być może niektóre prace można by było wykonać w sposób inny i może nie za takie pieniądze, zresztą jesteśmy i będziemy mam nadzieję w stałym kontakcie i do tego tematu w szerszym aspekcie powrócimy, przedstawimy swoje przemyślenia. Natomiast jako Przewodniczący tej Komisji Infrastruktury no musze się przyznać, że mam dwa pytania. Otóż jedno pytanie jest takie czy Pan Dyrektor tutaj w odniesieniu do mojego przedmówcy Kolegi Kostki powiedział, że wyburzenie, ja natomiast zwracam uwagę na to czy Pan Dyrektor byłby w stanie przedstawić jako strategię czy program w uzyskiwaniu tzw. pustostanów w tych budynkach, takie które już mają że tak powiem pustostany w sensie na przykład no zasiedlenia. I jeszcze ma jedno pytanie, ostatnie pytanie, być może Pan Dyrektor będzie miał że tak powiem niesmak odpowiedź na to pytanie, ale ja muszę zadać je. Otóż bardzo że tak powiem przystępny jest ten program, który Pan Dyrektor przedstawił, cieszę się ze ten program został w ogóle opracowany, życzę powodzenia w realizacji, natomiast chciałbym zadać pytanie : czy Pan Dyrektor w tym czasie kiedy Pan już urzęduje przedstawiając ten program naprawy wszystkich dziedzin i kierunków mógłby przedstawić co Pana poprzednik, czy poprzedni zarząd w tym zakresie funkcjonowania tego PGM-u zrobił, co Pan Dyrektor już tego nie musi poprawić, czy ewentualnie zmienić. Dziękuję bardzo. E.Jarnańczyk, Dyrektor ZK „PGM” w Chorzowie Panie Przewodniczący, Państwo radni ! Widocznie dostałem trochę za mało czasu, albo gadałem nie na temat, ale nieistotne. Do paru spraw chciałem się faktycznie odnieść, ale powiem tak, ze być może że pewne niedopowiedzenia wynikały z pewnych skrótów myślowych, państwo żeście oczekiwali odpowiedzi, a mnie to bądź umknęło, bądź tak jak powiedziałem wynikało to ze skrótów myślowych. Jak Państwo żeście zauważyli starłem się tutaj luźno mówić, nie czytając, tylko mają pewne punkty wypisane, którymi chciałem Państwa zainteresować. Ale to tak gwoli wyjaśnienia, w tej chwili już do rzeczy. Pierwsza sprawa dotyczyła tego, czy przypadkiem PGM nie będzie lokował pieniędzy w sensie remontów w substancję budynkową czy mieszkaniową tą niepotrzebną, ta która za chwile może podlegać wyburzeniu. Więc Panie radny ja to akurat miałem również w tym słowie, co powiedziałem o lepszym gospodarowaniu pieniędzmi. Więc jest to bardzo szerokie, to jest jeden z fragmentów o których Pan mówił. Tak dla wyjaśnienia chciałem powiedzieć, że wydałem polecenie, które myślę że dopiero zaowocuje w granicach lutego takim efektem przeglądu substancji budynkowej, w wyniku której chciałbym uzyskać adresy tych budynków, w które z różnych przyczyn – nie tylko tych o których Pan powiedział, ale nazwijmy ogólnie przyczyn technicznych ryzykowne by było wkładanie większego pieniądza. Tak to określę. Nie przybliżajmy tego tematu co to znaczy większy pieniądz, co to znaczy wkładanie, bo dopóki tam z tych mieszkań korzystają najemcy, to pewne minimum – nawet je żeli będziemy przeznaczali do rozbiórki – pewne minimum zapewnione być musi. Ale tu chciałem Pana zapewnić, że coś takiego właśnie jest opracowywane. Natomiast to nie jest tak, że PGM – tak apropo już – nie ma żadnej oceny. Przeglądy są przeprowadzane systematycznie zgodnie z prawem. Mamy do czynienia z przeglądami rocznymi, mamy z przeglądami pięcioletnimi i z tego też są wyciągane wnioski. Natomiast faktem jest, że to co poleciłem jest to rzecz dodatkowa, która niejako według właśnie tego kryterium już nie tylko samej oceny samej substancji mieszkaniowej, ale właśnie poprzez pryzmat ewentualnie wydatkowanego pieniądza ma ocenić jeszcze raz ten budynek. I myślę że tutaj jesteśmy zgodni i o to chyba Panu chodziło nie tylko z tej jednej przyczyny technicznej że chodzi o wilgoć, bo mówię tam możemy parę innych również, to rozumiem jest jako symbol. Druga sprawa, to został tutaj poruszony ten aspekt ludzki, ale ludzki rozumiany jako potencjał ludzki, potencjał pracowniczy, który czy jest mi przyjazny, czy jest przyjazny tym zmianom, czy nie. Ja powiem tak : każda instytucja wykazuje pewien opór na zmiany, to jest rzecz normalna. Moje doświadczenie zawodowe myślę ze jest na tyle bogate, że potrafię sobie z tym poradzić. Byłbym samobójcą, jeżeli bym potrafił po 6, czy dokładnie 7 miesiącach funkcjonowania w PGM-ie ocenić z osobna każdego z pracowników. Natomiast na pewno potrafię już dzisiaj wskazać grupę ludzi przyjazną tym zmianom, o których mówię. To nie jest tak, że z tymi zmianami ja jestem sam. część z tych zmian o których tutaj mówiłem, to przecież nie tylko ja je opracowałem, tylko za tym stoją też pewni ludzie, to są również ich pomysły. W tym czasie dokonały się pewne niewielkie, ale dokonały się pewne zmiany osobowe i może te trzy, czy dwie zmiany osobowe są najlepszym dowodem na to, że gdzie ś tam po drodze już nastąpiła ocena, że jeżeli komuś nie jest po drodze, no to musimy się rozstać. To jest takie podsumowanie. Co do reszty załogi – na dzień dzisiejszy nie mam żadnych podstaw, aby uważać że będzie im nie po drodze z tymi pomysłami, które tutaj przedstawiłem. Następny aspekt Pana wypowiedzi dotyczył dotacji. Więc powiem tak : te dotacje zostały przecież określone w planie pięcioletnim i tam są te kwoty. A więc to, o czym tutaj mówiłem obracało się tylko i wyłącznie w ramach tych kwot, ale wskazywałem również na pewne rezerwy, których przecież tutaj nie określiłem jakie to kwoty chcę osiągnąć poprzez lepsze gospodarowanie. Bo ja tych przewidywanych efektów tutaj nie określiłem, one są określone tak naprawdę w budżecie przez nas przygotowanym, ale określone tylko w aspekcie przyszłego roku. W tej perspektywie dalszych lat jeszcze nie. To się w tej chwili tworzy. Tak że zapewniam Pana, że nie będę występował o nic więcej oprócz tego, co już zostało zapisane, bo o te dane opierałem ten program. Natomiast to, że zmiany w tym programie mogą być – zdaję sobie sprawę. Następna sprawa dotyczyła wymiany okien... o i było pytanie a jaki to jest okres oczekiwania. Faktem jest, że przedstawiłem to jako program wieloletni, no bo obejmujący „naście” lat, dokładnie 14-15. ja chcę Państwu powiedzieć tak, że ja to nazywam „syndromem wymiany okna”. To znaczy tak : wymiana jednego okna w jednym budynku ponosi za sobą automatyczne złożenie trzech dodatkowych wniosków, a najczęściej czterech – z lewej, z prawej strony, z góry i z dołu. Chyba że ktoś mieszka na ostatnim piętrze, to nikt już nad nim nie złoży wniosku. A więc tych wniosków faktycznie było coraz więcej, natomiast od chyba czterech miesięcy jest pewna ja mówię stagnacja w tym sensie że nie że nie wpływają wnioski, tylko one się ustabilizowały. I ta kolejkę jeżeliby przyjąć iż kwota wydawana na wymianę okien rocznie będzie na poziomie przyszłego roku, bo w tym roku jest 2.100.000,- natomiast w przyszłym roku 3.000.000,- czyli jest to zwiększenie prawie że o 50 % proszę zauważyć. Jeżeli bałyby to corocznie przeznaczana, a tak to w tym programie wieloletnim żeśmy zanotowali, czyli mam prawo powiedzieć, że rocznie będziemy 3.000.000,- przeznaczać, to obecna kolejka kończy się w połowie roku 2006. Mimo, że najemcy dostali informację częstokroć inna, ale dostawali taka na dzień kiedy ta informacja powstawała, jaki plan funkcjonował. Natomiast na dzień dzisiejszy oceniam tą kolejkę o którą Pan pytał że to jest właśnie na okres niespełna 2,5 roku. Było pytanie na czym ma polegać to zwiększenie mobilności. Inaczej : zwiększenie mobilności przede wszystkim chciałem uzyskać poprzez tę pierwszą zmianę organizacyjną o której tutaj mówiłem, to znaczy włączenie administracji do struktur PGM-u. Proszę zauważyć, że jak byśmy próbowali instytucję PGM oceniać z punktu widzenia najemcy, to tak naprawdę 80 % jego oceny dotyczy administratora, a nie zarządcy. Bo to jest ten, który jest najbliżej tego najemcy i to zwiększenie mobilności rozumiem przede wszystkim jako poprawę relacji PGM-ADM, to już będzie w jednej strukturze, bo ona naprawdę na dzień dzisiejszy z różnych przyczyn nie jest najlepsza i ma się przede wszystkim odbić później na relacji PGM-najemca. Ta instytucja PGM-u ma być bardziej mobilna, ma szybciej reagować, ma być bardziej czuła na pewne problemy. To nie znaczy że wszystkie problemy załatwiać, albo inaczej – załatwiać, ale nie zawsze pozytywnie. Ważne żeby odpowiedzieć, to jest najistotniejsze. I ostatnie tematy to są pytania od Pana radnego Komandera. Pierwsza sprawa – oszczędności remontowe. Ja powiem tak : miałem takiego bardzo dobrego profesora na studiach, który zawsze nam wpajał taką maksymę, gdzie mówił że nie ma idealnej organizacji, bo idealna organizacja, to śmierć organizacji. Miał rację, to jest cała prawda w tym. A więc zawsze, wszystko można poprawić. Nawet to, co w tej chwili zaprezentowałem, to tez będzie ulegało poprawie, bo zawsze ktoś przyjdzie i może jeszcze co innego wymyślec, czy mieć własną wizję. A więc na pewno tam możliwości oszczędnościowe też są, natomiast Panie radny ja Pana zapewniam tylko w tym aspekcie remontowym o takich dwóch sprawach. Pierwsza, że oczywiście oszczędnościami w tym zakresie, czy spojrzeniem na pieniądz nim się go wyda będę się kierował. Natomiast musze się przede wszystkim kierować ustawą o zamówieniach publicznych. I tutaj jakiegokolwiek odstępstwa w zakresie tej ustawy, które by mogło naruszyć, czy podważyć, czy mówić wręcz o odpowiedzialności karnej PGM-u to nie pozwolę. Natomiast z drugiej strony, co również powiedziałem na komisji, ja jestem w PGM-ie osobą która akurat zatwierdza te postępowania i jako rodowity Chorzowianin cieszę się zawsze jak przetarg wygrywa firma chorzowska. Ale tylko się cieszę. Tak że to jest również nawiązanie do tych finansów. Ja rozumiem, że poprzez być może pewne inne ustawienie kryteriów, czy dodatkowe kryteria potrafimy ta efektywność polepszyć. Zastanowię się nad tym i czekam również na podpowiedzi. I chyba jeszcze były dwa pytania, tak ? Pustostany... ja myślę że to dotyczyło Panie radny raczej Wydziału Spraw Lokalowych, niż bezpośrednio PGM-u, chyba że Pan miał na myśli przede wszystkim szybki i dokładny przepływ informacji co do pustostanów, którymi dysponujemy. I którymi może tak de facto dysponować WSL. To to myślę że w ostatnich miesiącach żeśmy znacznie poprawili, to nie znaczy że jeszcze też nie jest coś tam do poprawy, ale to żeśmy znacznie poprawili, nad tym jeszcze pracujemy, bo chcielibyśmy znacznie skrócić okres pomiędzy wyremontowaniem pustostanu, a oddaniem go do użytku. Niestety z tym z czym mamy w wielu miejscach Chorzowa do czynienia, a ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że to jest wręcz dewastacja tych pustostanów, to jest to przerażające. I tutaj musimy naprawdę dużo zrobić i pomyśleć jak ten problem rozwiązać aby nie powodowało to większego wypływu środków finansowych. I przepraszam najmocniej ostatnie pytanie dotyczyło... czy mógłby pan podpowiedzieć ? Aha, poprzednik, już ma, przepraszam. A więc tak : ja nie mam zwyczaju oceniać poprzedników, bo zdaję sobie sprawę że wcześniej czy później nadejdzie czas, gdzie i ja mogę być poddany takiej ocenie i to co tutaj powiedziałem co zamierzam zmienić to nie dlatego, że uważam czy chciałem przez to powiedzieć, że instytucja w ogóle źle pracowała. Jeżeli takie Pan odniósł wrażenie, to przepraszam najmocniej, to nie tak. Natomiast każdy szef firmy może mieć własną wizję funkcjonowania tego, może przedstawiać własne priorytety, którym chce nadać ważność. I to przede wszystkim chciałem podkreślić, że być może – nie znam priorytetów mojego poprzednika – być może że zupełnie inny system wartości tutaj zastosowałem, zupełnie inne priorytety. Podszedłem do tego tematu jako człowiek, któremu zlecono pewną robotę i z której chcę się dobrze wywiązać. Czy mi się to uda, nie wiem, ale takie życzenia sobie na koniec przedstawiłem. Tak to chciałbym podsumować, natomiast nie zmusi Pan mnie do oceny mojego poprzednika, po prostu nie stać mnie na taką ocenę, bo uważam że tego robić się nie powinno. Do oceny Dyrektora PGM-u są zupełnie inne instytucje, a nie następny Dyrektor PGM-u. Dziękuję. Radny – P.Fojcik Panie Przewodniczący, Szanowni radni, Panie Dyrektorze ! Przede wszystkim chciałem podziękować, bo na wniosek Komisji Edukacji Pan Przewodniczący zaprosił Pana Dyrektora tutaj na dzisiejsze posiedzenie. Niezmiernie jest nam miło, że tak szeroka, kompetentną tutaj wypowiedź usłyszeliśmy ze strony Pana Dyrektora. Jestem przekonany, że tutaj wyrażam opinię wszystkich radnych, że ta odpowiedź nas w dużym stopniu satysfakcjonuje. Ale mam trzy krótkie pytania dotyczące rozwiązań systemowych. Gdyby Pan mógł na nie odpowiedzieć... pierwsze pytanie jest następujące : Jak Pan przewiduje jeśli chodzi o gospodarkę funduszami, funduszem remontowym, w jakim stopniu będzie to po prostu w ramach zamówień publicznych powiedzmy w przetargach będą wykonywane te remonty, a ile prac będzie wykonywanych z wolnej ręki ? Do tej pory moim zdaniem ta struktura była niewłaściwa, to znaczy zbyt dużo tych prac remontowych było wykonywanych w trybie z wolnej ręki i przynajmniej za rok 2001 i 2002, bo ten czas po prostu analizowałem. Jakie Pan tu zastosuje rozwiązanie ? Drugi temat – mówił Pan o znaczącej roli inspektorów nadzoru. Jak najbardziej cieszę się z takiego rozwiązania, gdyby nam Pan jeszcze dwa zdania na ten temat powiedział głównie jeśli chodzi o odbiory. Manie interesuje sprawa jak jest powiązana sprawa wykonania konkretnego zadania remontowego inspektora i odbioru, oczywiście nie tylko na poziomie formalno-prawnym, ale organizacyjnym. I trzeci temat : czy widzi Pan możliwość rozwiązania sprawy remontowania systemów kominowych, wentylacyjnych w budynkach w oparciu o Gminny czy Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Ponieważ jako mieszkańcy bardzo często zwracamy uwagę na to, że chcemy stosować nowe środki na przykład ogrzewania budynków, mieszkań i jako najemcy bardzo często musielibyśmy ponosić koszty remontów całych przewodów kominowych itd. czy istnieje według Pana jakaś możliwość tutaj wykonania jakiegoś programu, który by doprowadził w jakimś stopniu do modernizacji właśnie tych systemów wentylacyjno-kominowych, które są w naszych budynkach. Dziękuję bardzo. Radny – H.Komander Panie Dyrektorze ja powiem tak : ja uważam Pana za bardzo inteligentnego człowieka, a ja postaram się być bardzo grzeczny w zadawaniu pytań i w związku z tym zawsze oczekuję pytania być może źle sformułowane, ale odpowiedzi na nie takie bardziej bym powiedział konsekwentne. Otóż ja nie zadałem Panu pytanie – być może się przejęzyczyłem – o to jak funkcjonował poprzedni Dyrektor, bo to Pan ma rację że to nie do Pana ocena należy, nawet bym nie zadał takie pytanie, natomiast zadałem takie pytanie jak funkcjonowała instytucja. To znaczy jeżeli Pan w tym aspekcie przedstawił, że trzeba zrobić tyle i tyle metrów kwadratowych dachu, to chciałem wiedzieć na przykład ile w tym czasie poprzednim zrobiono, ile jest do zrobienia. Jeżeli Pan przedstawi na przykład, że trzeba zrobić tyle i tyle elewacji, to chciałem wiedzieć na przykład ile tych elewacji poprzednio zrobiono. Jeżeli Pan by miał takie porównanie, to mógłbym oczywiście odnieść to co już zostało zrobione i co jeszcze trzeba zrobić. Bo tu co Pan przedstawił, to Pan przedstawił tylko to, co jeszcze należałoby zrobić. Nie wiem co zostało zrobione. Dziękuję bardzo. Radny – A.Kotala Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Panie Dyrektorze ! Ja również z entuzjazmem wysłuchałem tego wystąpienia, natomiast mam pewien niedosyt w dwóch kwestiach jeśli chodzi o przekazanie informacji. Mianowicie czy przewiduje Pan w swoim planie działalności możliwość poprawy warunków sanitarnych w wielu budynkach PGM-u. Mamy świadomość, że w tej chwili jest jeszcze taka sytuacja, że ubikacje są na półpiętrach bądź być może nawet jeszcze na podwórku. Niewątpliwie będzie to miało wpływ na poprawę stanu psychicznego również mieszkańców tych budynków. Druga kwestia to jest właśnie możliwość przyłączenia zasobów komunalnych do sieci ciepłowniczej, bądź możliwość stworzenia mini-kotłowni, tudzież na jeden budynek bądź na kilka budynków na gaz. To nie dość, że wpłynie również na komfort mieszkania, to jeszcze oprócz tego wpłynie również na jakość naszego środowiska naturalnego i czystość w mieście. Dziękuję. E.Jarnańczyk, Dyrektor ZK „PGM” w Chorzowie Panie radny Komander ! Ja naprawdę chciałbym Pana przeprosić, to widocznie Pana źle zrozumiałem, ale wyraźnie usłyszałem, że Pan mnie zapytał o poprzednika. A nie zapytał Pan mnie o poprzednią instytucję, bo poprzednia instytucja to jest dokładnie ta sama, w której ja pracuje. A więc ja faktycznie zrozumiałem, że pyta Pan mnie o poprzednika, jeżeli źle – przepraszam Pana najmocniej. Natomiast jeżeli już tak szczegółowo Pan mnie zapytał, jak na przykład sprawa dachu. Nie wiem czy Pan sobie przypomina taki fragment mojej wypowiedzi, gdzie powiedziałem, że chciałbym w podejściu do planu remontów zastosować taką politykę, że będzie mniej „straży pożarnej” i mniej awarii, a więcej programów. Takie zdanie tutaj powiedziałem. Czyli innymi słowy ja chciałem tylko jedno zaznaczyć, że moje wrażenie – jeszcze raz mówię – moje wrażenie jest takie, że w poprzednich planach remontowych było znacznie więcej awarii, niż faktycznych programów. A ja mówię o pewnych programach wieloletnich, kilkuletnich, które mają wyznaczyć mi drogę postępowania. One oczywiście z różnych przyczyn mogą ulegać pewnym zmianom. Każdy plan odbywa się w czasie, a więc jest to rzecz dynamiczna, do niego zawsze po pewnym czasie trzeba wrócić i trzeba go aktualizować. A więc ja zwracałem uwagę na to, żeby taka zafunkcjonowała raczej tutaj metoda, a nie przypadkowość. I to był mój sens wypowiedzi. Natomiast ja nie potrafię w tej chwili Panu z głowy powiedzieć ile metrów kwadratowych dachu zostało wyremontowanych w latach 2000, 2001, 2002, a ile będzie w tym roku, ile w przyszłym roku. Nie mam tego w głowie, niech Pan wybaczy, ale jestem w stanie takie informacje przekazać. Jeżeli chodzi o inspektorów nadzoru, bo było tutaj takie pytanie, więc nie chciałbym tutaj wręcz przedstawiać zakresu czynności, który będzie tych ludzi dotyczył. Ja może tylko ograniczę to pewnymi ewidentnymi dokumentami. Dział, który ja nazwałem „Przygotowania i rozliczania remontów” na pewnym etapie będzie kończył swoją robotę dokumentem, który jest umową z wykonawcą. I od tego momentu że tak powiem „pałeczkę” obrazowo mówiąc, pałeczkę przejmuje inspektor nadzoru. Jego rola polega na pełnym nadzorze tych prac remontowych do czasu ich zakończenia. Co jest dokumentem stanowiącym, czy mówiącym o zakończeniu ? Ano protokół odbioru, prawda ? I tu się kończy... ja mówię tak obrazowo, żeby tutaj to przedstawić, bo nie chcę tutaj przedstawiać pełnego zakresu czynności. Czyli rola tego inspektora przy remoncie kończy się protokołem odbioru i na powrót wraca to do tego samego działu, czyli do działu który nazwałem przygotowaniem i rozliczaniem remontu, bo musi nastąpić po odbiorze rozliczenie tego remontu, prawda ? Czyli sprawdzenie czy wszystko również pod tym względem merytorycznym, formalno-prawnym jest prawidłowe, czy termin jest zachowany, czy warunki umowy zostały zachowane, bo ta sprawa techniki została już oceniona w samym protokole. Jeżeli chodzi o to czy sprawa kominów, czy tu możemy korzystać z jakichś środków pomostowych. Ja powiem tak : nie potrafię od razu odpowiedzieć, natomiast chcę zapewnić Państwa, ze my robimy w tej chwili pewne rozeznanie za pomocą własnych pracowników, jak również przy pomocy Urzędu Miasta. Rozeznanie do jakich środków możemy się dorwać. I między innymi jeżeli taka możliwość tam będzie, to myślę że to wcześniej czy później mi wyjdzie. Inaczej : chciałem przez to tylko powiedzieć jedno, że to poletko w sensie poszukiwania innych źródeł finansowania jest w tej chwili zagospodarowane w sensie działań. Jakie efekty będą ? Zobaczymy. Następne pytanie dotyczyło... to była ta poprawa warunków sanitarnych. No chcę Panu powiedzieć tak, że faktycznie struktura budynków w naszym mieście, bo tak naprawdę to wiek prawie że o tym stanowi, faktycznie mówi o tym, że około jeżeli dobrze pamiętam ok. 70 % budynków ubikacje, bo nie mówię o łazience, bo to jeszcze więcej, ubikacje ma korytarzu. Ja nie wspomniałem faktycznie o takim ja to nazwę w tej chwili tak na szybko „mini-program pilotażowy”, który chcę że tak powiem na paru budynkach, bo nie więcej niż 10 przeprowadzić, a który właśnie miałby na celu doprowadzenie do tego, że w mieszkaniach nazwijmy to tak wybudujemy WC i łazienki. Z tym że jesteśmy w trakcie selekcji takich budynków. Na czym ta selekcja polega, czyli co ona ma na celu ? Pierwsze kryterium, to muszą to być budynki, które w myśl tego co tutaj Pan radny Kostka powiedział mają jeszcze przed sobą kawał życia. Czyli mają pewną historię jeszcze do spełnienia. Drugie kryterium, które ja narzuciłem, to jest kryterium że w takich budynkach już funkcjonuje indywidualnie zrobiona łazienka za zgodą, czyli za projektem. Czyli innymi słowy potrafię zaadoptować już istniejący projekt. Ma to na celu zmniejszenie ewentualnych kosztów. Według naszej oceny średni budynek w Chorzowie żeby coś takiego przeprowadzić, czyli mówię o pełnym WC i łazience jako prysznic oczywiście, byłby to koszt średni na budynek około 50-65 tysięcy złotych. Dlatego mówię zaledwie o kilku w przyszłym roku, gdzie zamierzamy taki program pilotażowy że tak powiem urealnić. Natomiast czy on faktycznie wejdzie w życie, nie potrafię jeszcze w tej chwili jednoznacznie odpowiedzieć, mówię to tylko w formie zamierzenia, pieniądz w jednej pozycji remontowej na to mam, w razie czego zawsze na co innego może być spożytkowany. Ale jest to właśnie temat, który na przyszłe lata by nam dał odpowiedź czy warto. Czyli innymi słowy chcę to potraktować jako próbę, żeby na podstawie tego jednego roku ocenić sobie czy warto z takiego przedsięwzięcia robić program jakiś tam długofalowy, czy spojrzeć właśnie w perspektywie wielu lat na to. No i myślę, że odnośnie tej sieci ciepłowniczej, to ja już częściowo tutaj udzieliłem odpowiedzi mówiąc o rozmowach z firmami indywidualnymi. Może popełniłem błąd, że nie wspomniałem o bardzo dobrej współpracy tutaj z Wydziałem Inwestycji, gdzie naczelnik tego wydziału jest tutaj obecny Pan Galilejczyk i w przyszłym roku zamierzamy pewną taką enklawę jak to nazywam przy ul. Dombka, ul. Małą właśnie w tym zakresie również załatwić poprzez PEC. Natomiast z tego względu, że nie są to jeszcze przedsięwzięcia udokumentowane, zamknięte, to mówię tu o przedsięwzięciach, które w tej chwili rozpracowujemy, mamy w planie coś, co na pewno zafunkcjonuje. Takie nasze plany są. Dziękuję. Przewodniczący : Dziękuję Panie Dyrektorze za szczegółową informację, życzę wdrożenia tych wszystkich programów, ale tutaj z własnego doświadczenia wiem, że głównie PGM będzie rozliczany z remontów. Tutaj taka mała informacja : jeżeli chodzi o Chorzowską Spółdzielnię Mieszkaniową potrzeby remontowe Chorzowskiej Spółdzielni są wycenione na 200 milionów. Rocznie fundusz remontowy wynosi tez gdzieś w granicach 18-20 milionów... (głos z sali : 22 miliony). Dobrze, gdzieś w tych granicach do 20 milionów. Tutaj jeżeli porównując te potrzeby PGM-u są wielokrotnie – mówię o potrzebach tylko – wielokrotnie wyższe. Życzę Panu powodzenia, żeby ta misja się Panu tutaj udała. utworzony: 22-01-2004 / modyfikowany: 22-01-2004
wprowadził(a): Tomasz Piechniczek rejestr zmian |